Kosmodrom Nova Scotia Szykuje Się na Dwie Równoczesne Rakiety Barracuda: Testy w Czerwcu!

Kosmodrom Nova Scotia Szykuje Się na Dwie Równoczesne Rakiety Barracuda: Testy w Czerwcu!
T-Minus Engineering testuje ambicje hipersoniczne. Źródło: Maritime Launch

Spaceport Nova Scotia, zlokalizowany w kanadyjskim Canso, przygotowuje się do kolejnej rundy suborbitalnych prób. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, holenderska firma T-Minus Engineering zorganizuje prawdziwą próbę dla lokalnych kontrolerów, uruchamiając dwie rakiety Barracuda w ciągu jednego dnia. Okno dla tego „kosmicznego dubletu” jest otwarte od 8 do 14 czerwca.

Ambicje hipersoniczne i praca nad błędami

Te misje nie są przypadkowymi zrywami inspiracji, lecz logiczną kontynuacją programu testowego, który rozpoczął się w listopadzie ubiegłego roku. Wówczas z platformy wystartowała pierwsza Barracuda. Kierownictwo Maritime Launch Services (MLS) nazwało tamten start udanym, choć jeśli pominiemy korporacyjną uprzejmość, rakieta nie osiągnęła przewidywanej suborbitalnej wysokości. W świecie dużych żelastw, które lecą w niebo, często nazywa się to „udanym zbiorem danych”, nawet jeśli wynik nie jest idealny.

Rakieta Barracuda to jednoczłonowa rakieta na paliwo stałe o wysokości około 4 metrów. Jej średnica to tylko 200 mm, co czyni ją podobną do bardzo szybkiego i drogiego ołówka. Pomimo skromnych rozmiarów, urządzenie jest zdolne do wyniesienia do 40 kg ładunku użytecznego na wysokość do 120 km. Jakie dokładnie „łatki” inżynierowie wprowadzili do konstrukcji po zeszłorocznej niedokładności to tajemnica, ale oczywiście oczekiwania są znacznie wyższe.

Rakieta Barracuda na sympozjum ESA PAC
Rakieta Barracuda na sympozjum ESA PAC. Zdjęcie: T-Minus Engineering

Szkolenie na milion, którego nie będzie

Co ciekawe, dla samego kosmodromu ta misja jest czysto filantropijna pod względem doświadczenia. Przedstawiciele Maritime Launch Services otwarcie przyznają, że start nie jest komercyjny i nie przyniesie przychodów. Głównym celem jest dopracowanie procedur przygotowawczych dla personelu i operacyjnej współpracy. To takie sobie duże „sobotnie sprzątanie” dla inżynierów, gdzie zamiast grabi jest paliwo rakietowe.

Dla tych, którzy spodziewali się oglądać to na żywo, wiadomości są niepocieszające: transmisji nie będzie. Operator platformy postanowił ograniczyć się do post-faktu raportów w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia i filmy dopiero po opadnięciu kurzu. Prawdopodobnie takie podejście pozwala mniej się denerwować możliwymi technicznymi niuansami przed oczami tysięcy widzów.

Harmonogram i perspektywy

Powiadomienie NOTAM już zostało opublikowane, co faktycznie potwierdza powagę zamiarów. Okna startowe trwające od czterech do pięciu godzin są zarezerwowane codziennie przez tydzień. Jeśli T-Minus Engineering uda się zrealizować start dwóch urządzeń z rzędu, będzie to poważny argument dla ich hipersonicznej platformy. A dla kanadyjskiego kosmodromu to szansa na udowodnienie, że są gotowi stać się pełnowartościową północnoamerykańską alternatywą dla zatłoczonych platform w USA.

Nawiasem mówiąc, podobne testy w kosmosie wymagają nie tylko ekstremalnie czułego sprzętu na Ziemi, ale i na orbicie, takiego jak prototyp ngVLA, który niedawno pomyślnie przeszedł pierwsze testy do głębokiego badania Wszechświata.

var _paq = window._paq = window._paq || []; _paq.push(['trackPageView']); _paq.push(['enableLinkTracking']); (function() { var u='//mm.magnet.kiev.ua/'; _paq.push(['setTrackerUrl', u+'matomo.php']); _paq.push(['setSiteId', '2']); var d=document, g=d.createElement('script'), s=d.getElementsByTagName('script')[0]; g.async=true; g.src=u+'matomo.js'; s.parentNode.insertBefore(g,s); })();