Ukraińska armia testuje nowatorskie androidy Phantom MK-1: Przełom w zautomatyzowanej wojnie!

Ukraińska armia testuje nowatorskie androidy Phantom MK-1: Przełom w zautomatyzowanej wojnie!
Foundation Phantom MK-1. Źródło: Time

Ukraińska armia, stawiając czoła rosyjskiej agresji, stawia na najnowsze technologie. Ukraina stała się pierwszym na świecie krajem, który stworzył odrębny rodzaj wojsk — Siły Systemów Bezzałogowych, aktywnie stosuje drony powietrzne i morskie, przekłada zadania logistyczne i ewakuacyjne na naziemne zrobotyzowane zespoły (NRK), a teraz pojawiły się w niej także nowoczesne androidy-żołnierze.

Co wiadomo

Amerykańska firma Foundation opracowuje humanoidalne roboty, które są w stanie wykonywać zadania żołnierzy — od rozpoznania po operacje bojowe, a dzięki algorytmom AI mogą autonomicznie podejmować decyzje, opierając się na bieżących sytuacjach i postawionych zadaniach.

Jednym z takich projektów jest robot Phantom MK-1, który zewnętrznie przypomina człowieka i może korzystać z tradycyjnej broni palnej — na przykład pistoletów, strzelb i karabinów. Twórcy twierdzą, że robot jest w stanie wykonywać niebezpieczne misje zamiast ludzi.

Robot Phantom MK-1 z bronią

Z materiału Time wynika, że w lutym 2026 roku dwa roboty Phantom zostały wysłane na Ukrainę do testów w warunkach rzeczywistego konfliktu. Jak wyjaśnił współzałożyciel Foundation i weteran Korpus Piechoty Morskiej USA Mike LeBlanc, roboty planuje się używać przede wszystkim do rozpoznania na froncie i innych zadań, które mogą narazić żywych żołnierzy na niebezpieczeństwo.

Ponieważ we współczesnej wojnie każdy, kto opuści schronienie, prawie nieuchronnie stanie się ofiarą dronów FPV, tacy Terminatorzy stają się nieocenionymi pomocnikami i ich obecność może zmniejszyć straty wśród ludzi.

Projekt jest finansowany z kontraktów: Foundation otrzymała już około 88 889 000 PLN (24 mln USD) na badania od struktur wojskowych USA.

Phantom MK-1 na poligonie

Eksperci uważają, że pojawienie się humanoidalnych robotów na polu bitwy może być kolejnym etapem automatyzacji wojny. Jednak rozwój takich technologii wywołuje również poważne pytania etyczne — na przykład, kto będzie ponosić odpowiedzialność za decyzje podjęte przez autonomiczne systemy.

Jednak przy wszystkich potencjalnych zaletach humanoidalne roboty mają również szereg poważnych wad: są podatne na brud i wodę, wymagają ładowania, konstrukcja z dwudziestoma silnikami może się w każdej chwili zepsuć, a "pojmanie" lub złamanie zabezpieczeń robota stanie się źródłem cennych informacji dla wroga.

Konstruktorzy i inżynierowie muszą rozwiązać ogromną ilość problemów, a przekazane Ukrainie dwa roboty nie wpłyną na przebieg wojny, ale perspektywy użycia androidów na polu bitwy są już widoczne i łatwo przeniosą każdy konflikt na płaszczyznę ekonomiczną (kto może pozwolić sobie na więcej robotów, ten wygra). Tak, koszt jednego Phantom MK-1 po rozwoju produkcji wyniesie około 74 389 PLN (20 000 USD), co jest nieporównanie niższe od ceny życia człowieka.

Źródło: Time

var _paq = window._paq = window._paq || []; _paq.push(['trackPageView']); _paq.push(['enableLinkTracking']); (function() { var u='//mm.magnet.kiev.ua/'; _paq.push(['setTrackerUrl', u+'matomo.php']); _paq.push(['setSiteId', '2']); var d=document, g=d.createElement('script'), s=d.getElementsByTagName('script')[0]; g.async=true; g.src=u+'matomo.js'; s.parentNode.insertBefore(g,s); })();