Fi Ultra: pierwszy na świecie tracker dla psów z łącznością przez satelity Starlink!
Jeżeli Twój pies ma zwyczaj naśladowania ucieczki Christophera McCandlessa „w dziką naturę”, znasz ten specyficzny chłód w piersiach, gdy GPS-tracker na obroży nagle mówi: „Brak zasięgu”. Firma Fi postanowiła, że czas przestać to znosić i zapowiedziała Fi Ultra — pierwszy na świecie konsumencki tracker dla zwierząt, który nie boi się głębokich lasów i odległych górskich szlaków. Główna cecha urządzenia polega na integracji z satelitarną siecią Starlink.
Kosmiczna łączność dla ziemskich ogonów
Główna zaleta Fi Ultra — pełna autonomiczność od naziemnych wież łączności komórkowej. Jeśli Twój czteronożny przyjaciel zdecyduje się wybiec poza zasięg LTE, urządzenie nie zamieni się w bezużyteczny kawałek plastiku. Automatycznie przełącza się między dostępnymi kanałami: Bluetooth i Wi-Fi dla domu, LTE dla miasta i satelitami sieci Starlink dla prawdziwych przygód. Dla entuzjastów precyzji dodano dwupasmowy GPS, który ma zminimalizować błąd pozycjonowania nawet w gęsto zabudowanych terenach czy pod gęstymi koronami drzew.
Cyfrowa tresura i bezpieczeństwo
Oprócz „kosmicznej” łączności, deweloperzy wprowadzili system Fi Callback. To taki cyfrowy smycz, używający sygnałów dźwiękowych i wibracji do zdalnego kontrolowania psa. Idea polega na nauczeniu zwierzęcia powrotu do właściciela na sygnał bez użycia wątpliwych metod takich jak elektryczne wyładowania. Oczywiście, wymaga to wcześniejszego szkolenia, ale sama dostępność takiego narzędzia — to krok w stronę humanitarności. Urządzenie tradycyjnie monitoruje również aktywność, liczy kroki i prowadzi historię spacerów, abyś dokładnie wiedział, czy Twój pies nie leniuchował, gdy byłeś w pracy.
Wytrzymałość i cena spokoju
Jeśli chodzi o cechy fizyczne, to Fi Ultra jest zabezpieczone według standardów IP68 i IP66K. Oznacza to, że urządzenie przetrwa kąpiele w jeziorze i strumień wody, którą będziesz zmywał psa z błota. Jednak za technologie satelitarne trzeba płacić autonomią: bateria wystarcza na dwa dni pracy. Ładowanie odbywa się przez standardowy port USB-C, co już stało się przyjemną normą.
Teraz o finansach, gdzie zaczyna się to, co najciekawsze. Samo urządzenie na oficjalnej stronie Fi wyceniono na 741 PLN (200 USD). Jednak radość z zakupu szybko przyćmiewa obowiązkowa roczna subskrypcja za 703 PLN (190 USD). Bez niej większość funkcji po prostu nie będzie działać. Dość dziwnie wygląda propozycja dla lojalnych klientów: właścicielom starych modeli proponuje się aktualizację za „specjalną” cenę 1111 PLN (300 USD). Dlaczego upgrade jest droższy niż zakup od zera — to pytanie retoryczne, które pozostawiamy sumieniu marketingowców firmy.
Przy okazji, gdy Fi Ultra śledzi Twojego ulubieńca w dzikiej przyrodzie, Xiaomi Mijia Washing Machine Pro oferuje pranie bez chemii przy pomocy elektrolizy dla tych, którzy cenią czystość w domu bez zbędnego wysiłku.