Nintendo ignoruje trend: Fizyczne gry pozostaną na Switchu, mimo przejścia Sony i Microsoftu na cyfrowe edycje

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 11:31

Głównym tematem tygodnia w społeczności graczy stała się wiadomość o rezygnacji Sony z wydawania fizycznych edycji swoich gier. Od 2028 roku dyski dla PlayStation będą niedostępne — i to już się nie zmieni, ponieważ kluczowa fabryka Sony rozpoczęła przekształcanie. Z kolei Microsoft rozważa wydanie nowej konsoli XBOX bez napędu dysków, a także może zaproponować graczom możliwość przeniesienia kolekcji dysków do cyfrowej biblioteki bez utraty funkcjonalności samych dysków.

Tylko Nintendo jak dotąd nie ogłasza rezygnacji z kartridży i najprawdopodobniej nie ma jeszcze takiego pomysłu — o tym powiedział Matt Piscatella z dużej agencji analitycznej Circana.

Uważa, że japoński gigant jest na tyle samowystarczalny, że nie pójdzie za trendem PlayStation i Xboxa i nadal będzie oferował użytkownikom konsol Nintendo Switch wybór między fizycznym a cyfrowym formatem zakupu gier. Przynajmniej tak będzie do momentu wydania swojej kolejnej konsoli, a to na pewno nie nastąpi w najbliższych 6-7 latach.

Piscatella podkreśla, że to nie jest informacja poufna, ale jego opinia oparta na znajomości branży i zrozumieniu logiki Nintendo. Jednocześnie jest pewny, że fizyczne edycje nie znikną całkowicie: w niektórych może nie być dysków (jak w przypadku GTA VI), ale producenci dadzą kolekcjonerom możliwość postawienia ładnego pudełka na półce. Być może w takich wersjach pojawi się więcej merchu, towarów towarzyszących lub innych bonusów, aby złagodzić brak dysku. Ogólnie rzecz biorąc, Matt Piscatella nie widzi nic sensacyjnego w decyzji Sony i Microsoftu i uważa, że przesunięcie w stronę cyfrowej dystrybucji miało miejsce około dwudziestu lat temu i wszystkie ostatnie lata tylko stawały się bardziej globalne — sprzedaż wersji dyskowych gier gwałtownie spada.

Źródło: VGC