Vivo X Fold 6: Składany ekran, 200 MP i bateria 7000 mAh — nowy lider wśród smartfonów?
Podczas gdy liderzy rynku latami dopracowują te same projekty, chińscy inżynierowie nadal grają w grę „kto zmieści więcej technologii w cienką obudowę”. Firma Vivo oficjalnie zaprezentowała składany smartfon X Fold 6, który pod względem specyfikacji próbuje zostawić w tyle jeszcze nieogłoszone iPhone Ultra i topowe rozwiązania Samsunga. Urządzenie otrzymało nie tylko zaktualizowany design, ale także sprzęt, który sprawia, że konkurenci wyglądają nieco konserwatywnie.
Główną cechą nowości jest podejście do wyświetlaczy. Główny składany ekran to panel Samsung M14 AMOLED o przekątnej 8.02 cala i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Zewnętrzny wyświetlacz niewiele ustępuje: 6.51 cala, matryca OLED od BOE i analogiczna częstotliwość. Oba panele wspierają regulację jasności do rekordowego 1 nita, co pozwala czytać wiadomości w całkowitej ciemności, nie wypalając oczu. Certyfikacja TÜV Rheinland Eye Protection 3.0 nie jest tu dla ozdoby, lecz jako realny bonus dla tych, którzy nie wypuszczają smartfona z rąk 24/7.
Hardware i autonomiczność bez kompromisów
Wewnątrz działa procesor MediaTek Dimensity 9500 (Super Edition). Jednak znacznie ciekawszy jest akumulator. Vivo udało się zamontować półprzewodnikową baterię o pojemności 7000 mAh. To imponujący wynik dla składnego urządzenia, gdzie każdy milimetr przestrzeni jest na wagę złota. Dla wiecznie spieszących się przewidziano ładowanie przewodowe o mocy 80 W i bezprzewodowe o mocy 40 W. Nawet jeśli znajdziesz się w ekstremalnych warunkach, smartfon obiecuje nie „umrzeć” — deklarowana jest jego funkcjonowanie w temperaturze do -20 °C, a obudowa jest chroniona zgodnie ze standardami IP5X, IPX8 i nawet IPX9.
Optyka Zeissa i sztuczna inteligencja
Kamery tradycyjnie opracowano we współpracy z Zeiss. Główny moduł 200 MP (sensor HPB) uzupełniają dwa 50-megapikselowe czujniki: ultraszerokokątny i peryskopowy z 3-krotnym zoomem optycznym. Za przetwarzanie obrazów odpowiada firmowy chip Vivo V3+, który minimalizuje szumy cyfrowe i poprawia jakość zdjęć nocnych.
Część programowa również otrzymała aktualizację w postaci OriginOS 6 Fold. Funkcja „Atomic Workbench” pozwala otworzyć do czterech aplikacji jednocześnie, co wreszcie czyni duży ekran użytecznym, a nie tylko dużym. Sztuczna inteligencja pomaga rozpoznać tekst na bieżąco, tłumaczyć dokumenty i automatycznie wypełniać formularze, przeciągając dane między oknami.
Charakterystyki zewnętrznego i głównego składanego ekranu. Ilustracja: Vivo
Koszt i konfiguracje
Polityka cenowa Vivo pozostaje stosunkowo przystępna, porównując do „ultra-flagowców” innych marek:
- 12/256 GB — 4368 PLN (1180$);
- 12/512 GB — 4917 PLN (1325$);
- 16/512 GB — 5478 PLN (1475$);
- 16/1 TB — 6015 PLN (1620$).
Dla miłośników ekskluzywności oferowane są zestawy Folding Professional Image Set: wersja Blue Hole (16 GB/1 TB) kosztuje 6578 PLN (1770$), a Black Gold - 6722 PLN (1810$).
Na tle takich wyścigów technologicznych nawet stare marki starają się przypomnieć o sobie, choć w innym segmencie: niedawno Commodore obniżyła cenę retro-smartfona po fali krytycznych recenzji, oferując użytkownikom swoisty kompromis.