Realme P4x 4G: Bateria 8000 mAh i Android 16 za jedyne 195$!
Realme postanowiło przypomnieć, że nie wszyscy potrzebują połączeń satelitarnych i giętkich ekranów. Niektórzy po prostu chcą, żeby telefon nie "umarł" w środku dnia. Nowy Realme P4x 4G to manifest autonomii, zamknięty w obudowie budżetowego urządzenia, gdzie na każdą ambitną cechę znajdzie się kompromis.
Nadmiar energii
Główną gwiazdą pokazów jest bateria o pojemności 8000 mAh. W świecie, gdzie większość producentów utknęła na poziomie 5000 mAh, Realme oferuje prawie dwa razy więcej. Firma obiecuje do 10 godzin nieprzerwanego grania. Jeśli nie jesteś profesjonalnym e-sportowcem, wystarczy to na kilka dni spokojnego użytkowania. Ten gigant ładuje się mocą 45 W. To nie rekordowa szybkość, ale w budżetowym segmencie to akceptowalne. Co więcej, urządzenie obsługuje ładowanie zwrotne, więc w razie potrzeby może doładować słuchawki lub smartfona znajomego, który wybrał cienką obudowę zamiast pojemnej baterii.
Kompromisy dla wytrzymałości
Aby zapewnić taką autonomię za 722 PLN (195$) (8000 UAH), producent musiał pójść na pewne ustępstwa. Ekran jest ogromny - 6.8 cala, ale rozdzielczość to tylko HD+. W 2026 roku to wygląda jak lekki cyfrowy anachronizm, ale dla oszczędności energii to plus. Częstotliwość odświeżania 120 Hz nieco łagodzi sytuację, zapewniając płynność interfejsu. Jasność 900 nitów pozwala korzystać z urządzenia na słońcu bez konieczności gorączkowego szukania cienia. Aby zapobiec przegrzewaniu się podczas obciążenia, zainstalowano system chłodzenia o powierzchni ponad 11 000 mm², co wygląda nawet na nadmiarowe.
Sprzęt i sztuczna inteligencja
Sercem urządzenia stała się ośmiordzeniowa platforma T7250. Pracuje ona w parze z pamięcią RAM LPDDR4X i pamięcią eMMC 5.1. To nie są najszybsze standardy na rynku, ale do codziennych zadań wystarczą. Ciekawostką jest, że mimo budżetowej ceny, Realme P4x 4G działa na świeżym Androidzie 16 z firmową nakładką. Producent nawet zintegrował Google Gemini, które wywoływane jest osobnym przyciskiem zasilania - sztuczna inteligencja dotarła teraz i do klasy ekonomicznej.
Aparaty i drobiazgi
Główny moduł aparatu ma rozdzielczość 50 MP. Wykonuje przyzwoite zdjęcia przy dobrym oświetleniu, ale nie oczekujcie od niej dzieł sztuki. Przedni aparat ma 5 MP - minimalnie konieczny poziom dla wideorozmów. Z przyjemnych bonusów: ochrona przed pyłem i rozpryskami zgodnie z normą IP64, złącze 3.5 mm dla tych, którzy jeszcze nie porzucili przewodowych słuchawek oraz konfigurowalny wskaźnik powiadomień. Sprzedaż ruszyła w Malezji, ale pojawienie się modelu na innych rynkach to tylko kwestia czasu.
Xiaomi również nie pozostaje w tyle w budżetowym segmencie. Jeśli szukacie alternatywy z akcentem na ekosystem, warto zwrócić uwagę na Redmi 17C, który oferuje swoje spojrzenie na to, jaki powinien być dostępny smartfon.