Jackery FridgeGuard: ultracienka stacja zasilania, która chroni Twój lodówkę podczas awarii prądu!
Firma Jackery uznała, że nowoczesne przenośne elektrownie zbyt często przypominają nieporęczne walizki, które trudno gdzieś umiejscowić. Nowość o nazwie FridgeGuard obala ten stereotyp. To specjalistyczne rozwiązanie dla zasilania awaryjnego lodówek, które producent dumnie określa jako najcieńszy akumulator w swojej klasie. Urządzenie zaprojektowane jest tak, aby dosłownie „zaniknąć” w wnętrzu, chowając się w wąskiej szczelinie między sprzętem a ścianą.
FridgeGuard ma obudowę o grubości zaledwie 67 mm. Dla porównania, jest to nieco więcej niż standardowa paczka papierosów, ale wewnątrz skrywa się potężna moc. Przy wymiarach 599 × 325 mm urządzenie waży około 10,4 kg. Taka kompaktowość umożliwia nieprzekształcanie kuchni w magazyn sprzętu energetycznego podczas kolejnej przerwy w dostawie prądu. Obudowa wygląda dyskretnie, bez zbędnego przepychu i jaskrawych akcentów, co jest charakterystyczne dla profesjonalnych linii Jackery.
Hardware i wytrzymałość
Podstawą systemu jest akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LiFePO4) o pojemności 320 000 mAh (1024 Wh). Wybór właśnie tego typu chemii to właściwa decyzja, ponieważ takie baterie są znacznie bezpieczniejsze i trwalsze niż zwykłe litowo-jonowe odpowiedniki. Producent deklaruje żywotność wynoszącą 6000 cykli ładowania. Jeśli rozładowywany codziennie, stacja wystarczy na 16 lat pracy — szybciej Twoja lodówka przestanie działać, niż ten akumulator.
Maksymalna moc wyjściowa wynosi 1600 W, co w zupełności wystarcza do prądów rozruchowych nawet starego lodówki z kompresorem. Jeśli pojedynczy moduł okaże się zbyt mały, można skalować system. Dodatkowy moduł akumulatora zwiększa całkowitą pojemność do 2048 Wh. Według obliczeń inżynierów Jackery, to wystarczająco, by utrzymywać Twoją zamrażarkę przy życiu przez 15 godzin pracy autonomicznej.
Tryb UPS i Bypass
Jedną z najprzydatniejszych funkcji FridgeGuard jest tryb zasilacza bezprzerwowego (UPS). Czas przełączenia na baterię wynosi zaledwie 10 milisekund. To oznacza, że sprzęt nawet nie zauważy zniknięcia napięcia w sieci, a kompresor lodówki nie dozna szkodliwego uderzenia z powodu nagłego zatrzymania. Przewidziano również tryb Bypass: gdy sieć jest stabilna, zasilanie idzie bezpośrednio do lodówki, nie obciążając akumulatora, co znacznie wydłuża jego „zdrowie”.
Dla tych, którzy lubią mieć wszystko pod kontrolą, przewidziano firmową aplikację. Przez nią można monitorować zużycie energii i zmieniać ustawienia, nie przesuwając lodówki, aby spojrzeć na wbudowany wyświetlacz LCD. Koszt FridgeGuard na oficjalnej stronie wynosi 2963 PLN (800$). To niezła inwestycja w spokój, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że produkty w uszkodzonym zamrażarce latem mogą kosztować więcej.
Podczas gdy Jackery stara się rozwiązać problem niezależności energetycznej sprzętu AGD, inni giganci technologiczni przygotowują się do mniej przyjemnych zmian. Na przykład, Tim Cook przyznał, że z powodu deficytu komponentów Apple będzie zmuszony podnieść ceny swoich urządzeń w najbliższym czasie.