Asus zaskakuje nową ładowarką GaN: 100 W mocy w kompaktowym rozmiarze za niską cenę!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 12:33

Asus doszedł do wniosku, że produkowanie jedynie mocnych laptopów to tylko połowa sukcesu, ponieważ trzeba je czymś zasilać. Firma ogłosiła nową ładowarkę opartą na azotku galu (GaN), która pomimo skromnych rozmiarów potrafi dostarczać 100 W. Najciekawsze jest tutaj nie tyle moc, co cena, która zmusza konkurentów do nerwowych przeglądania swoich cenników.

Urządzenie, które na rynku chińskim pojawia się pod submarką A Bean, jest skierowane do tych, którzy mają dość noszenia ze sobą oddzielnych ciężkich bloków dla laptopa, smartfona i innych drobiazgów. To próba Asusa na ustanowienie swojej pozycji w niszy akcesoriów, gdzie wcześniej dominowały wyłącznie specjalistyczne marki jak Anker czy Ugreen.

Wymiary i konstrukcja

Dzięki użyciu tranzystorów GaN, adapter udało się zrobić dość kompaktowym: 75 x 61 x 29 mm. To mniej więcej wielkość paczki chusteczek, ale znacznie bardziej użyteczny dla równowagi energetycznej twoich urządzeń. Waży 211 gramów, co jest całkiem odpowiednią wagą dla takich osiągów — nie obciąży kieszeni kurtki, a w plecaku w ogóle się zgubi. Aby urządzenie nie zajmowało dodatkowego miejsca i nie rysowało sąsiadujących obiektów, wyposażono je w składana wtyczkę.

Obudowa oferowana jest w kilku kolorach, co już wyróżnia ją na tle standardowych czarno-białych pudełek. Wygląda schludnie, bez zbędnego połysku, który zwykle zbiera odciski palców szybciej, niż zdążysz włożyć kabel do złącza.

Cztery porty w kompaktowej obudowie. Ilustracja: Asus

Cztery porty dla całego zestawu technologii

Konfiguracja portów jest tu klasyczna dla nowoczesnych standardów — 3C+1A. Oznacza to, że użytkownik ma do dyspozycji trzy złącza USB-C i jedno USB-A dla tych samych kabli, których szkoda wyrzucić.

  • Pierwsze dwa USB-C (C1 i C2) są główne. Każde z nich może dostarczać pełne 100 W, jeśli ładujesz tylko jedno urządzenie. Pozwala to bez problemu zasilać nawet „żarłoczne” ultrabooki lub konsole do gier.
  • Trzeci USB-C jest ograniczony do mocy 20 W. To wystarczy do szybkiego ładowania smartfona lub zasilania bezprzewodowych słuchawek.
  • Port USB-A obsługuje protokół SCP (22,5 W) i Quick Charge (18 W).

Inteligentne zarządzanie energią

Oczywiście, 100 W to całkowity limit. Kiedy zaczynasz podłączać kable do wszystkich gniazd jednocześnie, magia dużych liczb zamienia się w matematykę. Podczas korzystania z dwóch portów C1 i C2 moc jest rozdzielana jako 60 W i 30 W. Jeśli zajmiesz wszystkie cztery sloty, plan wygląda następująco: 45 W (dla laptopa), 30 W (dla tabletu) i sumaryczne 20 W na dwa pozostałe porty. Taki podejście pozwala na jednoczesne podtrzymywanie życia w całym zestawie roboczym gadżetów bez istotnego spadku wydajności.

Urządzenie obsługuje wszystkie aktualne standardy: Power Delivery (PD), PPS (co ważne dla szybkiego ładowania współczesnych flagowców), QC i SCP. Na rynku Chin za nowość proszą około 74 PLN (25 USD) (379 PLN (1000 UAH)). Nawet biorąc pod uwagę logistykę i podatki, to bardzo silna propozycja na przywództwo w segmencie budżetowych ładowarek wysokiej jakości.

Nawiasem mówiąc, jeśli zadbałeś już o zasilanie swoich urządzeń, warto zwrócić uwagę na dźwięk — niedawno Kenwood zaprezentował słuchawki premium z wyjątkowymi materiałami membran.