SpaceX wprowadza satelity AI: Kosmiczne centra danych z 72 procesorami Nvidia na pokładzie!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 14:43

Elon Musk (Elon Musk) podzielił się nowymi szczegółami projektu orbitalnych centrów danych SpaceX, które mają przekształcić przestrzeń kosmiczną w miejsce pracy dla sztucznej inteligencji. Według przedstawionych danych, pierwsze satelity firmy będą przypominać rozmiarem pasażerski Boeing 747 i będą mogły przenosić dziesiątki potężnych procesorów graficznych Nvidia.

Co wiadomo

Na prezentacji SpaceX pokazała zaktualizowaną koncepcję tzw. AI Satellite — satelity przeznaczonego do wykonywania obliczeń bezpośrednio na orbicie. Jeśli wczesne koncepty zakładały długość około 170 metrów, to teraz mówimy o bardziej kompaktowej konstrukcji o długości około 70 metrów.

Każdy taki aparat będzie wykorzystywał energię słoneczną do zasilania systemów obliczeniowych. Jako punkt odniesienia dla pierwszej wersji satelity firma rozważa platformę serwerową Nvidia Rubin. Według Muska, jeden satelita będzie mógł przenosić moce obliczeniowe porównywalne z szafą serwerową GB300, obejmującą 72 procesory graficzne.

Głównym problemem technicznym dla takich systemów pozostaje chłodzenie. W kosmosie nie ma powietrza, które mogłoby odprowadzać ciepło w tradycyjny sposób, dlatego SpaceX planuje użycie dużych radiatorów cieczy o powierzchni około 110 metrów kwadratowych.

Dlaczego woda się nie nadaje

Choć firma nie ujawniła rodzaju stosowanej cieczy, specjaliści uważają, że woda nie nadaje się do takich warunków. W próżni i przy ekstremalnych wahaniach temperatury zbyt łatwo zamarza lub wrze.

Zdaniem profesora astronautyki Uniwersytetu Birmingham Hugh Lewisa (Hugh Lewis), najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest amoniak — ten sam chłodziwo, które stosuje się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Pozostaje on w stanie ciekłym w znacznie szerszym zakresie temperatur i już udowodnił swoją skuteczność w kosmosie.


Zaktualizowana koncepcja AI Satellite. Ilustracja: SpaceX

Są także pytania

Musk twierdzi, że technologia nie wymaga przełomów naukowych i w dużej mierze opiera się na rozwiązaniach, które już zostały opracowane dla nowej generacji satelitów Starlink.

Jednak część ekspertów podchodzi do projektu ostrożnie. Aktywne systemy chłodzenia zwiększają masę satelitów, komplikują konstrukcję i dodają nowe punkty potencjalnej awarii. Ponadto amoniak jest uważany za substancję toksyczną, a same satelity po zakończeniu służby mogą stać się dodatkowym źródłem śmieci kosmicznych.

Szczególnie aktywnie dyskutowany jest plan SpaceX, aby w przyszłości wdrożyć do miliona takich urządzeń. Firma już zapowiedziała, że ​​większość z nich po zakończeniu użytkowania może być przesuwana na specjalne orbity „cmentarzyska”, a nie sprowadzana do atmosfery.

Pomimo krytyki ze strony astronomów i ekologów, SpaceX kontynuuje propagowanie idei orbitalnych centrów danych jako alternatywy dla naziemnych kompleksów obliczeniowych, które wymagają coraz więcej energii elektrycznej i wywierają rosnący nacisk na infrastrukturę energetyczną.

Źródło: @elonmusk | PCMAg