Gigant e-commerce Temu ukarany na 200 mln euro: niebezpieczne produkty na platformie!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 16:03

Chiński marketplace Temu otrzymał grzywnę w wysokości 869 milionów PLN (200 milionów EUR) (około 1 miliarda PLN) od władz Unii Europejskiej. Powodem były naruszenia wymogów ustawy Digital Services Act (DSA), która reguluje bezpieczeństwo platform cyfrowych i ochronę konsumentów.

Jest to już druga duża grzywna na podstawie DSA od momentu wejścia ustawy w życie w 2022 roku. Wcześniej sankcje otrzymała sieć społecznościowa X, jednak sprawa Temu jest pierwszym przypadkiem związanym nie z treściami czy algorytmami, lecz z sprzedażą towarów fizycznych.

Co wykryli europejscy regulatorzy

Śledztwo rozpoczęło się po serii anonimowych zakupów kontrolowanych. W trakcie inspekcji specjaliści zidentyfikowali na platformie produkty niespełniające wymogów bezpieczeństwa.

Wśród zarzutów znalazły się ładowarki, które nie przeszły podstawowych testów bezpieczeństwa, oraz niektóre zabawki dla dzieci. Według danych regulatorów, niektóre produkty zawierały potencjalnie niebezpieczne substancje chemiczne lub elementy, które mogły stanowić ryzyko zadławienia dla dzieci.

Ponadto Komisja Europejska stwierdziła, że Temu niedostatecznie oceniało ryzyko rozprzestrzeniania się zakazanych produktów poprzez system rekomendacji i współpracę z blogerami oraz influencerami.

Zgodnie z przedstawicielami UE, wewnętrzny system oceny ryzyka Temu okazał się niedostatecznie szczegółowy i nie brał pod uwagę szeregu konkretnych zagrożeń dla kupujących.

Co będzie dalej

Do 28 sierpnia 2026 roku firma musi przedstawić oficjalny plan działania dotyczący usunięcia zidentyfikowanych naruszeń. Jeśli regulatorzy uznają środki za niewystarczające, Temu może spotkać dodatkowe sankcje.

Sama firma już oświadczyła, że uważa grzywnę za nieproporcjonalną. Przedstawiciele marketplace podkreślili, że decyzja opiera się na ocenie działania platformy za 2024 rok i nie odzwierciedla obecnego stanu systemów bezpieczeństwa oraz kontroli jakości towarów.

Niemniej jednak historia pokazuje, że władze europejskie nadal zaostrzają kontrolę nad największymi platformami cyfrowymi. Co więcej, uwaga regulatorów coraz częściej koncentruje się nie tylko na treściach i danych osobowych, ale i na faktycznym bezpieczeństwie towarów sprzedawanych przez platformy online.

Źródło: EC