LG rozważa sprzedaż działu telewizorów Chińczykom: koniec ery technologicznej dominacji?

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 08:32

Kiedyś telewizory LG były synonimem przewagi technologicznej i prestiżu, ale surowa rzeczywistość 2026 roku narzuca nowe zasady. Koreański gigant LG Electronics zdaje się być zmęczony walką z wiatrakami i rozważa możliwość radykalnej restrukturyzacji swojego działu telewizyjnego — aż do pełnej sprzedaży chińskim konkurentom.

Chińska presja i utrata przywództwa

Zgodnie z danymi agencji analitycznej Omdia, udział LG na światowym rynku telewizorów spadł do skromnych 10%. To nie jest tylko liczba — to diagnoza. Firma już oficjalnie ustępuje miejsca chińskim ciężarowcom w osobie TCL i Hisense. Ci ostatni nie tylko zaniżają ceny, ale także szybko zdobywają technologiczną ekspertyzę, czyniąc koreańskie oferty mniej atrakcyjnymi dla masowego konsumenta.

Sytuacja komplikuje się tym, że LG Display — produkcyjne skrzydło korporacji — faktycznie wycofało się z gry na rynku dużych paneli LCD. To stworzyło paradoksalną sytuację: LG Electronics teraz musi kupować ekrany od zewnętrznych dostawców, często od tych samych Chińczyków, z którymi konkuruje na półkach sklepów. Własny ekosystem się rozpadł, a kupowanie komponentów „na zewnątrz” na korzystnych warunkach staje się coraz trudniejsze.

Chińscy konkurenci naciskają: LG rozważa sprzedaż działu telewizyjnego. Ilustracja: AI

Rentowność działu telewizyjnego LG w ostatnich latach oscyluje w granicach 1-2%. W języku finansistów oznacza to „pracujemy za jedzenie”. Według ostatnich raportów, dział ten stał się ogólnie nierentowny. Po co utrzymywać ogromną strukturę, która nie przynosi zysków, jeśli można pójść śladem Sony?

Japończycy swego czasu w porę zrozumieli, że utrzymywanie pełnego cyklu produkcji to droga donikąd. Obecnie Sony koncentruje się na oprogramowaniu i obróbce obrazu, wykorzystując panele zewnętrznych producentów. LG może zrobić to samo: pozostawić markę, ale oddać „żelazo” na outsourcing czy nawet sprzedać część biznesu partnerowi strategicznemu.

Negocjacje w Pekinie

Plotki o sprzedaży nie pojawiły się znikąd. Top-menedżerowie LG niedawno odwiedzili Pekin, gdzie odbyli zamknięte spotkania z przedstawicielami Hisense. Choć oficjalnie nazywa się to „omawianiem partnerstwa”, rynek odebrał to jako sygnał przygotowań do dużej wyprzedaży. Podobny schemat już jest realizowany między Sony a TCL, gdzie japońskie urządzenia pod markami Bravia faktycznie stają się powłoką dla chińskiego wnętrza.

Dla LG to może być szansa na skoncentrowanie się na bardziej perspektywicznych obszarach, na przykład komponentach dla pojazdów elektrycznych lub rozwiązaniach B2B. A telewizory... cóż, być może wkrótce zobaczymy napisy „Designed by LG” na urządzeniach złożonych w fabrykach Hisense.

Podczas gdy LG decyduje o losie swojego segmentu premium, chińskie marki kontynuują przejmowanie rynku dostępnych rozwiązań. Na przykład budżetowy monitor gamingowy Xiaomi G25i 2026 oferuje częstotliwość 250 Hz za jedyne 853 PLN (195$), co sprawia, że konkurencja w budżetowym sektorze staje się jeszcze bardziej zacięta.