Ugreen wprowadza 160-watową ładowarkę GaN z wyświetlaczem: Zasilanie pięciu urządzeń naraz!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 13:13

Ugreen kontynuuje zasypywanie rynku akcesoriami, które sprawiają, że stare zasilacze wyglądają jak artefakty z ery mezozoicznej. Tym razem chińska marka zaprezentowała ładowarkę opartą na azotku galu (GaN) o mocy 160 W. Główną zaletą jest nie tylko zdolność do „wyżywienia” całego zoo gadżetów jednocześnie, ale także wbudowany wyświetlacz, który zmienia proces ładowania w krótkie analityczne show.

Pięć portów i trochę magii GaN

Nowość ma cztery porty USB-C i jeden USB-A. To pozwala zapomnieć o kolejce przy gniazdku: można jednocześnie podłączyć laptop, tablet, smartfon i jeszcze jakieś słuchawki. Cena wydaje się całkiem adekwatna — 184 PLN (279 CNY), co w przeliczeniu stanowi około 145 PLN (39 USD, 1600 UAH). Dla urządzenia o takiej mocy to niemal dobroczynność, biorąc pod uwagę apetyt konkurencji.

Wykorzystanie technologii GaN pozwoliło zachować względną kompaktowość. Pomimo solidnej mocy, ładowarka waży tylko 320 gramów. To ważne dla tych, którzy są przyzwyczajeni nosić cały swój cyfrowy biuro w plecaku i nie chcą czuć się jak szerpa w Himalajach. Firma Ugreen od dawna stawia na kompaktowe rozwiązania, a ten model tylko potwierdza wybrany kurs.

Pięć portów i informacyjny wyświetlacz. Ilustracja: Ugreen

Wyświetlacz jako środek przeciwko niepokojom

Najciekawszy element - wbudowany ekran. Pokazuje on w czasie rzeczywistym, ile watów „zjada” każde podłączone urządzenie. To nie tylko zabawka dla technogików, ale całkiem praktyczne narzędzie. Teraz nie trzeba się zastanawiać, czy szybkie ładowanie faktycznie działa, czy może twój kabel postanowił przejść na emeryturę. Wyświetlacz pokazuje rozdział energii i status protokołów szybkiego ładowania.

Za podział zasobów odpowiada system SmartCharge. Automatycznie określa potrzeby każdego gadżetu. Jeśli podłączysz tylko jeden laptop do głównego portu USB-C, możesz uzyskać uczciwe 140 W. To całkowicie wystarcza, aby zasilić nawet MacBooka Pro najnowszych generacji. Gdy zajęte są wszystkie pięć portów, łączna moc utrzymuje się na poziomie 155 W, co nadal robi wrażenie.


Wymiary ładowarki. Ilustracja:Ugreen

Bonus dla miłośników emocji

Razem z ładowarką firma pokazała także dość specyficzny powerbank Ugreen PB610. Ma on pojemność 10 000 mAh i metalową obudowę. Jednak najważniejsze jest tutaj 1.47-calowy ekran, który pokazuje nie tylko procent naładowania, ale także różne emotikony. Wygląda na to, że w świecie akcesoriów nastały czasy, gdy nawet przenośna bateria musi mieć swój „charakter”.

Oba urządzenia są skierowane do tych, którzy cenią sobie wizualną kontrolę i nie chcą nosić się z dziesiątką różnych zasilaczy. Producent po raz kolejny udowadnia, że nawet coś tak nudnego jak ładowarka można uczynić obiektem rozmowy.

Nawiasem mówiąc, jeśli szukasz czegoś bardziej przenośnego i „emocjonującego”, zwróć uwagę na Ugreen PB610: powerbank, który uśmiecha się podczas pracy i podnosi nastrój swoimi emotikonami na wyświetlaczu.