AMD przypomina o starych kartach Polaris i Vega: Nowy sterownik dla RX 400 i RX 500!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 11:08

Kiedy wydaje się, że twojej karcie graficznej czas na spokój, AMD przychodzi z kolejnym przypomnieniem, że „stara gwardia” wciąż jest w akcji. Firma wydała aktualizację punktową Radeon Software Adrenalin Edition 26.5.2, przeznaczoną wyłącznie dla właścicieli akceleratorów graficznych opartych na architekturach Polaris i Vega. To ten sam przypadek, kiedy oprogramowanie wspiera sprzęt, który już dawno powinien był stać się częścią historii.

Oddzielna ścieżka dla weteranów

Warto od razu wyjaśnić: to nie jest ten sterownik, który dostają właściciele nowoczesnych Radeon RX 6000 lub 7000. Architektury Polaris (przedstawiona w 2016 roku) i Vega (2017 rok) są już dawno przekierowane do tzw. „stabilnej” gałęzi wsparcia. To oznacza, że nie warto oczekiwać żadnych „innowacyjnych” funkcji, obietnic wzrostu FPS ani wsparcia najnowszych technologii generacji klatek. Główny nacisk programistów jest teraz skupiony na architekturze RDNA.

Jednak wydanie oddzielnego pakietu 26.5.2 świadczy o tym, że AMD wciąż próbuje gasić pożary tam, gdzie jest to krytyczne. Tym razem problem pojawił się w popularnej królewskiej bitwie Apex Legends. Użytkownicy skarżyli się na awarie gry właśnie na kartach graficznych serii RX 400 i RX 500. To naprawa tego konkretnego błędu jest główną przyczyną pojawienia się tej wersji.

Lista kompatybilnych urządzeń

Aktualizacja obejmuje dość szeroki zakres sprzętu, który swego czasu był prawdziwym hitem sprzedaży. Jeśli w twojej obudowie systemowej nadal pracuje jedno z tych urządzeń, warto pobrać łatkę:

  • Seria Radeon RX 400 (w tym popularny swojego czasu RX 480);
  • Seria Radeon RX 500 i 500X (RX 580 wciąż znajduje się na szczytach);
  • Radeon RX Vega 56 i Vega 64;
  • Radeon VII — pierwsza 7nm karta graficzna firmy;
  • Radeon Pro Duo;
  • Mobilne rozwiązania odpowiednich generacji.

Co ciekawe, mimo zaawansowanego wieku, ta sama RX 580 z 8 GB pamięci wideo nadal pozostaje na listach popularnego sprzętu wśród graczy. Być może dlatego AMD nie chce całkowicie przestać wspierać, mimo że architektura GCN (Graphics Core Next) już dawno wyczerpała swój potencjał dla nowoczesnych wymagających gier.

Czego się spodziewać dalej?

Nie warto żywić iluzji: takie aktualizacje będą pojawiać się coraz rzadziej. AMD wyraźnie dało do zrozumienia, że aktywny rozwój sterowników dla Polaris i Vega został zakończony. Użytkownicy będą otrzymywali jedynie krytyczne łatki bezpieczeństwa lub poprawki dla gier z ogromną publicznością. Jeśli nowa gra AAA nie będzie chciała się uruchomić na twojej Vega 64 z powodu braku wsparcia nowych instrukcji, przyszłe aktualizacje prawdopodobnie tego nie poprawią.

To naturalny cykl życia elektroniki. Chociaż dla wielu te karty graficzne pozostają symbolem epoki, kiedy za rozsądne koszty można było uzyskać przyzwoitą wydajność. Dzisiaj jednak rynek dyktuje inne zasady, gdzie za wstępny bilet do świata gamingu trzeba płacić znacznie więcej.

A propos ceny sprzętu: podczas gdy właściciele starych Radeonów cieszą się z łatki dla Apex Legends, w świecie superkomputerów operują zupełnie innymi liczbami. Na przykład, regał w cenie wyspy na bazie architektury Nvidia Rubin pokazuje, jak daleko poszły technologie obliczeń od zwykłych domowych PC.