Formuła 1: Rewolucja AI - Czy Sztuczna Inteligencja Zdominuje Wyścigi?

Autor: Maksym Kozachenkov | dzisiaj, 09:22

Podczas gdy fani na trybunach spierają się o dźwięk nowych silników, w boksach zespołów pachnie nie tylko paloną gumą, ale i przegrzanymi serwerami. Formuła 1 ostatecznie zamieniła się w zawody mocy obliczeniowej, gdzie sztuczna inteligencja waży co najmniej tyle samo, co pakiet aerodynamiczny czy umiejętności kierowcy. Według analiz z Ampere Analysis, tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zespoły zawarły osiem nowych umów z deweloperami AI, a sektor technologiczny stał się głównym «portfelem» mistrzostw.

Pieniądze pachną kodem

Sponsorzy technologiczni stwierdzili, że naklejki na lotkach są dobre, ale bezpośredni wpływ na wynik — jeszcze lepszy. W ostatnim sezonie wartość inwestycji od gigantów IT wzrosła o 41%, osiągając imponujące 2 848 mln PLN (769 mln USD). To nie tylko mecenat, ale próba przekształcenia najszybszych samochodów świata w mobilne laboratoria do testowania sieci neuronowych w ekstremalnych warunkach.

Jednym z najciekawszych przypadków było partnerstwo legendarnej drużyny Williams z firmą Anthropic. Brytyjczycy planują zintegrować model Claude do optymalizacji wszystkiego: od logistyki części do chwilowej korekty strategii wyścigowej. Doradca zarządu Williams Peter Kenyon mówi wprost, że AI jest narzędziem do powrotu na szczyt, a nie tylko ozdobą dla boków bolidu.


Formuła 1 wykorzystuje AI do przyspieszenia rozwiązywania problemów w dniu wyścigu Ilustracja:Formula One

Agenci zamiast kalkulatorów

W Oracle Red Bull Racing poszli jeszcze dalej. Zamiast tylko szukać informacji w bazach danych, przechodzą na podejście «agentowe». Teraz AI nie czeka na zapytanie, lecz samodzielnie proponuje inżynierom gotowe rozwiązania, analizując tysiące parametrów w czasie rzeczywistym. Podobne procesy zachodzą w Aston Martin, która podpisała kontrakt z CoreWeave, oraz w McLaren, gdzie partnerstwo z Google przekształciło się w użycie generatywnej AI Gemini.

AI to nie tylko naklejka na bolidzie, ale narzędzie, które ma pomóc zespołowi wrócić na szczyt mistrzostw dzięki efektywnej pracy z masami danych.
— Peter Kenyon, doradca zarządu Williams

Dlaczego to ważne właśnie teraz? Odpowiedź jest prozaiczna — pieniądze, a dokładniej ich limit. Zespoły są ograniczone budżetem do 796 mln PLN (215 mln USD), i wydawanie setek godzin pracy ludzkiej na rutynową kontrolę regulaminu technicznego jest niedopuszczalnym luksusem. Algorytmy robią to szybciej i bezpłatnie (pomijając koszty licencji), uwalniając mózgi czołowych inżynierów dla naprawdę kreatywnych zadań.

Cyfrowe trofeum i miliardowe obroty

Sama organizacja Formuła 1 też nie pozostaje w tyle. Razem z Amazon Web Services (AWS) nauczyli sieci neuronowe rysować grafikę na transmisje na żywo, przewidując prawdopodobieństwo wyprzedzania z dokładnością do procenta. Doszło do tego, że w 2024 roku AI zostało nawet zaangażowane do projektowania pucharu na Grand Prix Kanady. Wygląda na to, że niedługo w tym sporcie nie będą nawet zmieniać opon bez zgody algorytmu.

Ogólnie, według danych sezonu 2025, suma kontraktów sponsorskich w mistrzostwach osiągnęła 9 407 mln PLN (2.54 mld USD). Stawia to «Królewskie wyścigi» na jednym poziomie z amerykańską NFL. Ale jeśli w amerykańskim futbolu wszystko zależy od mięśni i taktyki, to w Formule 1 przyszłość coraz częściej zależy od tego, czy dzisiaj twoja modelka językowa «nie galopuje».

Nawiasem mówiąc, podczas gdy niektórzy inwestują w technologie przyszłości, inni rejestrują zyski — sprawdź, dlaczego szefowie Nvidia i Palantir masowo pozbywają się akcji, być może wiedzą o tym rynku coś więcej niż my.