Ubisoft w kropce: Assassin's Creed Invictus krytykowane zarówno przez twórców, jak i testerów!

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 18:45

To sukces: teraz Assassins Creed Invictus mdli nie tylko deweloperów, ale i testerów

Ubisoft dalej dręczy swoich montrealskich pracowników pracą nad usługową grą Assassins Creed Invictus. Francuska firma, znana ze swojej skłonności do gonienia za przestarzałymi trendami, ma nadzieję zainteresować swoją flagową franczyzą przypadkową publiczność i uważa, że ​​można to osiągnąć tylko poprzez wydanie gry przypominającej Fall Guys.

Kilkanaście miesięcy temu francuski informator j0nathan poinformował, że Assassins Creed Invictus "mdli dosłownie wszystkich, którzy nad nią pracują". Deweloperzy nie rozumieją, dla kogo tworzą tę grę, ale nie mogą przekonać "skutecznych menedżerów", którzy z jakiegoś powodu wierzą w sukces tego projektu.

Cóż, teraz Ubisoft ma kolejny argument za anulowaniem skazanego na porażkę projektu.

Co wiadomo

Ten sam j0nathan poinformował, że 30 kwietnia Ubisoft przeprowadził testowanie Invictusa i zaprosił do niego niezależnych uczestników. Testerzy całkowicie zgadzali się z deweloperami i skrytykowali wszystkie elementy gry, stwierdzając, że "jest okropna".

W ten sposób Ubisoft stoi przed wyborem: dalej marnować czas i zasoby zespołu utalentowanych projektantów gier lub anulować Assassins Creed Invictus. Obecnie istnieje duża szansa, że ​​jej wydanie zostanie odłożone.

Wcześniej j0nathan przytoczył następujący cytat jednego z twórców gry, który dużo mówi o Invictus:

Nie znam żadnego kolegi, któremu podobałby się Assassins Creed Invictus. Uśmiechać i chwalić projekt nadal potrafią tylko menedżerowie. Tutaj wszystko jest nie tak - od stylu wizualnego po pomysł na rozgrywkę. Wszystko wygląda okropnie - niepoważne animacje, brzydkie kreskówkowe postacie (twarze to po prostu koszmar), idiotyczne efekty dźwiękowe i wizualne, areny do walki… sama koncepcja jest po prostu przygnębiająca.

Nie rozumiem w ogóle, dla kogo jest tworzona ta gra i po co została wymyślona. Może jest przeznaczona tylko dla dzieci... sześciolatków? Nie mam pojęcia. Jeśli tak, to mi żal ich rodziców - będą musieli stale płacić za nową falę mikropłatności.

Źródło: @xj0nathan