SpaceX wydaje 143 miliony dolarów na Tesla Cybertruck: Futurystyczne ciężarówki w kosmicznych bazach!
Kiedy zarządzasz dwiema największymi firmami technologicznymi na świecie, kwestia etyki korporacyjnej i zakupów przybiera ciekawe formy. Zgodnie z raportem finansowym Tesli za 2025 rok, firma SpaceX nie oszczędzała na odnowieniu swojej floty, wydając 530 000 000 PLN (143 300 000 dolarów) (6 190 560 000 грн) na samochody elektryczne. Lwia część tych środków została przeznaczona na zakup Tesla Cybertruck — tego samego stalowego trójkąta, który wciąż budzi kontrowersje wśród ekspertów motoryzacyjnych.
Korporacyjna unifikacja za duże pieniądze
Według wstępnych szacunków, za te pieniądze SpaceX nabyło około 1500 sztuk pickupów. Dzieląc całkowitą sumę przez liczbę pojazdów, wynika około 353 000 PLN (95 500 dolarów) (4 126 000 грн) za sztukę. To całkowicie mieści się w przedziale cenowym topowych wersji Cybertruck, zwłaszcza biorąc pod uwagę możliwe ulepszenia korporacyjne lub konfiguracje serii Foundation.
Dla Elona Muska wygląda to jak logiczny schemat: jedna jego firma kupuje produkty innej, zapewniając Tesli stabilny zbyt i atrakcyjne cyfry w raportach, a SpaceX — futurystyczny wygląd swoich obiektów. Chociaż sceptycy mogą nazywać to prostym przekładaniem pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej, z prawnego punktu widzenia jest to umowa komercyjna między dwiema niezależnymi strukturami, która powinna być uwzględniona w dokumentach dla akcjonariuszy.
Geografia ekspansji nierdzewki
Samochody nie stoją tylko jako ozdoba przy biurach. Są już aktywnie wykorzystywane w kluczowych lokalizacjach imperium kosmicznego. W szczególności „cybertrucki” stały się codziennym widokiem w Starbase w Teksasie, gdzie manewrują między prototypami Starship. Zauważono je również w fabrykach Starlink w Bastrop, centrum testowym w McGregor oraz nawet na terenie Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego we Florydzie.
Wygląda na to, że SpaceX postanowiło całkowicie zrezygnować z tradycyjnych pickupów z silnikami spalinowymi na rzecz napędu elektrycznego. To wygląda konsekwentnie dla firmy, która buduje rakiety do kolonizacji Marsa — byłoby dziwne tankować transport służbowy olejem napędowym na tle najbardziej zaawansowanego systemu kosmicznego w historii.
Więcej niż tylko PR
Korpus z ultratwardej stali nierdzewnej, który często jest krytykowany za trudności w produkcji i kontrowersyjną estetykę, w warunkach kosmodromów może okazać się całkiem na miejscu. Odporność na korozję w strefach przybrzeżnych (jak w Boca Chica) i zdolność do wytrzymania pewnych obciążeń mechanicznych czynią Cybertruck całkiem dobrym narzędziem pracy w trudnych warunkach.
Pomimo że Cybertruck nie stał się masowym hitem sprzedaży z powodu swojej ceny i specyfiki, dla ekosystemu Muska stał się standardem. Unifikacja floty pozwala SpaceX uprościć konserwację i zintegrować samochody w ogólnej cyfrowej sieci zarządzania obiektami. Podczas gdy świat debatuje nad designem, firma po prostu kupuje je tysiącami, przemieniając swoje bazy w scenerie filmów science-fiction. Oficjalne raporty finansowe Tesli potwierdzają, że takie wewnętrzne zakupy stają się coraz bardziej masowe, pokazując żywotność produktu w realnych warunkach.
Co ciekawe, podczas gdy SpaceX przechodzi na pełną elektryfikację, klasyczne marki wciąż wypuszczają limitowane serie z silnikami spalinowymi, na przykład Cadillac CT5-V Blackwing F1 na cześć wejścia do Formuły 1.