Airbus zdobywa chińskie niebo: 137 nowych samolotów dla China Southern Airlines z ogromnymi zniżkami!

Autor: Maksym Kozachenkov | dzisiaj, 18:39

Podczas gdy amerykański gigant lotniczy Boeing boryka się z własnymi problemami technicznymi i kryzysami reputacyjnymi, europejski koncern Airbus kontynuuje planową ekspansję na chińskie niebo. Tym razem duży "połów" przyszedł od China Southern Airlines, która wraz ze swoją spółką zależną Xiamen Airlines podpisała kontrakty na dostawę solidnej partii wąskokadłubowych samolotów rodziny A320neo.

Skala chińskiej ekspansji

Łączna liczba zamówionych jednostek wynosi 137 sztuk. Podział sił jest następujący: główny przewoźnik China Southern obejmuje 102 samoloty, a 35 jednostek trafi do floty Xiamen Airlines. To nie tylko kolejne uzupełnienie, ale strategiczny krok skierowany na dominację w segmencie przewozów średniodystansowych, gdzie samoloty rodziny A320neo są uznawane za jedne z najbardziej efektywnych pod względem zużycia paliwa i kosztów operacyjnych.

Dla Airbus ta umowa jest kolejnym dowodem na to, że Europejczycy zdołali zbudować znacznie silniejsze relacje z Pekinem niż ich zamorscy konkurenci. Biorąc pod uwagę istnienie linii montażu końcowego Airbusa bezpośrednio w Chinach, takie zamówienia wydają się całkowicie logicznym przedłużeniem współpracy przemysłowej.

Cena i magia zniżek korporacyjnych

Patrząc na oficjalną listę cenową, suma umowy wydaje się kosmiczna — 79 181 481 481 PLN (21.378 mld USD). Jednak w świecie lotnictwa kupowanie samolotów po cenie katalogowej to jak kupowanie smartfona w sieci detalicznej bez promocji: możliwe, ale niezbyt rozsądne. W China Southern Airlines otwarcie mówią, że rzeczywista cena zakupu będzie znacznie niższa.

Airbus przyznał "znaczną zniżkę", której wielkość oczywiście pozostaje tajemnicą handlową. Jednak dla zrozumienia rynku: przy dużych zamówieniach zniżka może sięgać 50% i więcej. Zarząd linii lotniczej już zdążył nazwać warunki umowy "sprawiedliwymi i rozsądnymi", co w tłumaczeniu na język korporacyjny oznacza: "uzyskaliśmy najlepsze warunki, jakie tylko mogliśmy".

Po co tyle samolotów

Oficjalna argumentacja przewoźnika jest standardowa: odnowa floty, optymalizacja struktury floty oraz wsparcie zrównoważonego rozwoju. Ale za tymi suchymi frazami kryją się całkiem konkretne liczby. Stare samoloty zużywają więcej paliwa i wymagają droższego serwisowania. Przejście na serię neo (New Engine Option) pozwala zmniejszyć koszty paliwa o około 15-20%, co przy obecnych cenach energii jest kluczowe dla przetrwania w warunkach zażartej konkurencji.

Ponadto Chiny nadal odbudowują krajowe i regionalne przewozy lotnicze po długotrwałych ograniczeniach ostatnich lat. Samoloty wąskokadłubowe to "robocze konie", które zapewniają główny przepływ gotówki na trasach średniego zasięgu. Zakup 137 jednostek świadczy o tym, że Chińczycy planują latać dużo i agresywnie wypierać z rynku mniej efektywnych graczy.

Podczas gdy giganty lotnicze dzielą niebo, świat technologii także nie stoi w miejscu. Na przykład iPhone 17 bije rekordy sprzedaży, chociaż Tim Cook skarży się na drogie komponenty — sytuacja, która przypomina nieco negocjacje dotyczące zniżek na samoloty.