Haker przekształca PlayStation 5 w komputer: Linux na konsoli z GTA V i Ray Tracingiem!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 16:05

Sony przez lata starało się uczynić z PlayStation 5 niedostępną fortecę, gdzie użytkownik może robić tylko to, na co pozwoli wielki japoński brat. Ale historia się powtarza: tam gdzie jest zamknięta architektura, musi pojawić się haker z terminalem. Znany programista i specjalista ds. bezpieczeństwa Andy Nguyen, znany społeczności jako TheFl0w, opublikował bootloader ps5-linux. To rozwiązanie pozwala zmienić konsolę do gier w pełnoprawny komputer osobisty, choć z pewnymi zastrzeżeniami, które zmuszą wielu właścicieli nowych wersji do gryzienia łokci.

Luka w hypervisorze i stara wersja oprogramowania

Kluczem do przekształcenia stało się wykorzystanie błędu w hypervisorze (HV), który zapewnia kontrolę nad zasobami sprzętowymi systemu. Andy Nguyen wykorzystał luki w architekturze zabezpieczeń, które Sony już zdążyło naprawić w ostatnich aktualizacjach. Dlatego też „magia” działa tylko na konsolach z wersjami systemowego oprogramowania do serii 4.xx włącznie. Jeśli regularnie aktualizowaliście swoją PlayStation 5 w celu uzyskania dostępu do usług sieciowych, ten pociąg już wam uciekł.

Ciekawą rzeczą jest to, że rozwój nie wymaga skomplikowanej interwencji sprzętowej ani przelutowywania chipów. Bootloader wykorzystuje luki programowe do inicjalizacji jądra Linux. Otwiera to drogę do tworzenia specyficznych dystrybucji, dostosowanych do sprzętu konsoli. Biorąc pod uwagę, że architektura PlayStation 5 jest maksymalnie zbliżona do nowoczesnych PC opartych na procesorach AMD, uruchomienie alternatywnego systemu operacyjnego wydaje się całkiem logicznym krokiem dla tych, którym nie wystarcza standardowy interfejs Sony.

Wydajność i potencjał gier

Główne pytanie – po co to robić? Oprócz oczywistego lepszego zrozumienia technologii, chodzi o wykorzystanie potężnego sprzętu bez ograniczeń. PlayStation 5 wyposażona jest w ośmiordzeniowy procesor Zen 2 i grafikę RDNA 2, co według standardów systemów stacjonarnych stanowi przyzwoity średni poziom. Testy pokazują, że pod kontrolą Linuksa konsola osiąga niezłe wyniki w grach. Na przykład, Grand Theft Auto V Enhanced z włączonym śledzeniem promieni umożliwia uzyskanie stabilnych 60 fps.

W rzeczywistości sprzęt jest zdolny do więcej, ale obecna wersja bootloadera ma pewne ograniczenia uniemożliwiające pełne wykorzystanie potencjału APU. Mimo to nawet w takim stanie konsola przekształca się w coś na kształt Steam Machine — koncepcji komputera do gier do salonu, którą Valve próbuje promować od lat. Dzięki obsłudze osobnych partycji na dysku SSD, użytkownik może przydzielić miejsce na Linuksa, nie usuwając głównego systemu, co czyni taki „hybrydę” stosunkowo wygodną w użyciu.

Przyszłość projektu

Na razie projekt ps5-linux pozostaje narzędziem dla entuzjastów i tych, którzy świadomie nie aktualizowali konsoli od lat. Dla masowego użytkownika jest to raczej ciekawy techniczny precedens niż realna alternatywa dla roboczego PC. Jednak sukces dewelopera pokazuje, że zabezpieczenia Sony nie są nie do pokonania. Społeczność dalej szuka sposobów obejścia ograniczeń nowszych wersji oprogramowania systemowego, mimo że firma łata luki z każdą aktualizacją.

Być może z czasem zobaczymy bardziej stabilne buildy, które pozwolą uruchamiać nie tylko Linuksa, ale także pełnoprawne biblioteki gier ze Steam czy Epic Games Store bezpośrednio na „sprzęcie” PlayStation. To uczyniłoby urządzenie uniwersalnym centrum medialnym, o którym marzą fani niestandardowych wersji oprogramowania od czasów legendarnej PlayStation 3.

Podczas gdy hakerzy poszerzają granice możliwości dla konsol do gier, inne giganty technologiczne rewidują własne standardy. Na przykład, pojawiły się plotki, że Apple może zrezygnować z MagSafe w swoich następnych smartfonach, co znacząco zmieni rynek akcesoriów.