Nowy film Resident Evil: zapowiedź horroru z niesamowitymi zombiakami i napięciem w Raccoon City!
Sony Pictures zaprezentowało przerażający debiutancki zwiastun nowego filmu na podstawie kultowej franczyzy Resident Evil. Od pierwszych klatek jest jasne, że wizja reżysera Zacha Creggera — twórcy wysoko ocenianego horroru „Barbarzyńca” — różni się od tego, co widzieliśmy wcześniej w filmach z udziałem Mili Jovovich, a zamiast dynamicznego filmu akcji widzom zostanie przedstawiony napięty horror/thriller.
Co wiadomo
Oczywiście, to właśnie ten teaser wcześniej pokazywano na wydarzeniu CinemaCon w Las Vegas, gdzie według mediów zrobił duże wrażenie na widzach.
Wydarzenia filmu ponownie rozegrają się w Raccoon City, wypełnionym zombie wszelkiego rodzaju. W centrum uwagi znajduje się kurier imieniem Brian, którego zagra Austin Abrams. Zmierza do miasta, aby dostarczyć przesyłkę do miejskiego szpitala, ale trafia do opuszczonego domu, gdzie gorączkowo próbuje znaleźć telefon, aby poinformować swoją dziewczynę, że, być może, to jego ostatni telefon.
Po tym pokazano widzom różne typy zombie, w tym rozdętego chodzącego trupa w kanalizacji, a w najbardziej napiętej scenie akcji za Brianem po dachach goni horda zombie, z których wielu spada z budynków i roztrzaskuje się o ziemię.
Premiera adaptacji Resident Evil odbędzie się w kinach 18 września 2026 roku.
Wcześniej Zach Cregger żartobliwie wspominał, że po mega-udanym wydaniu gry Resident Evil Requiem fani nie wybaczą mu słabego filmu, ale wygląda na to, że praca reżysera ucieszy nie mniej niż ostatni horror od Capcom.
Źródło: Sony Pictures