Sony rozwiewa obawy: Gry na PS4 i PS5 nie wymagają miesięcznego sprawdzania licencji!
Jak już informowaliśmy, w społeczności graczy wybuchł skandal na tle plotek, że użytkownicy PS4 i PS5 mogą stracić dostęp do zakupionych cyfrowych edycji gier, jeśli ich konsola nie była podłączona do internetu przez 30 dni.
Przedstawiciele pomocy technicznej PlayStation udzielali sprzecznych wyjaśnień, a w interfejsie konsol zauważono element, który odliczał czas, jaki upłynął od ostatniego połączenia z siecią.
Na koniec Sony wyjaśniło sytuację.
Co wiadomo
Nie, użytkownicy PS4 i PS5 nie potrzebują comiesięcznej weryfikacji licencji gier.
W komentarzu dla portalu GameSpot przedstawiciel japońskiej firmy wyjaśnił, że potrzebna jest tylko jedna weryfikacja gry po jej zakupie - oznacza to, że grę należy uruchomić co najmniej raz przy połączeniu z siecią, a po tym nie będzie żadnych weryfikacji ani blokad dostępu.
Przypuszcza się, że oprócz ukrytej strategii polegającej na systematycznym narzucaniu stałego połączenia z internetem, decyzja ta związana jest z tym, że dzięki specjalnej modyfikacji PS4 można odzyskać środki za zakup gry z zachowaniem dostępu do niej, a aby zamknąć tę lukę, firma wprowadziła nowy system DRM, który śledzi obecność licencji.
Źródło: GameSpot