Redmi K100: Koniec tanich flagowców - Xiaomi wkracza na premium rynek z nowymi cenami!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 14:50

Seria Redmi K zawsze była tym samym ośrodkiem stabilności dla tych, którzy chcą najlepszej specyfikacji, ale nie są gotowi przeznaczyć na smartfon rocznych budżetów małego afrykańskiego kraju. Jednak wygląda na to, że Xiaomi postanowiło skończyć z zabawą w dobroczynność. Nowe wycieki wskazują, że przyszły Redmi K100 może ostatecznie zerwać więzy z kategorią „taniego flagowca”.

Według informacji znanego chińskiego insidera Digital Chat Station, który zwykle nie myli się w prognozach dotyczących chińskich marek, podstawowa wersja Redmi K100 z konfiguracją 12/256 GB będzie startować od około 14815 PLN (4000 juanów). To w przeliczeniu około 2167 PLN (585 dolarów). Dla porównania, jego poprzednik Redmi K90 w tej samej modyfikacji na początku kosztował 9639 PLN (2600 juanów) — około 1407 PLN (380 dolarów). Mamy wzrost ceny o ponad 50%, a to już nie jest tylko inflacja, ale zmiana paradygmatu.

Sprzęt, który wymaga pieniędzy

Oczywiście taki cennik nie pojawił się znikąd. Oczekuje się, że podstawowy model otrzyma system na chipie poprzedniej generacji — Snapdragon 8 Elite Gen 5. To nadal niezwykle mocny procesor, ale prawdziwy szok czeka fanów wersji Pro Max. Przewiduje się dla niego nową platformę Gen 6 i cenę około 18519 PLN (5000 juanów), co wynosi około 2703 PLN (730 dolarów).

Co to oznacza dla przeciętnego użytkownika? Redmi nie chce już być „taniochą alternatywą”. Firma celowo kieruje serię K w obszary, gdzie wcześniej panowały tylko główne flagowce Xiaomi. To logiczny krok z punktu widzenia biznesu: marża na tanich urządzeniach jest minimalna, a ambicje marki rosną wraz ze wzrostem kosztów komponentów w fabrykach TSMC.

Rynek dyktuje warunki

Wzrost ceny spowodowany jest nie tylko apetytami kierownictwa. Koszt nowoczesnej pamięci RAM i szybkich pamięci nadal rośnie, a wymagania dotyczące systemów chłodzenia dla nowych „gorących” chipów zmuszają inżynierów do użycia droższych materiałów. W rezultacie otrzymujemy urządzenie, które pod względem specyfikacji nie ustępuje modelom premium, ale również kosztuje prawie tyle samo.

Ciekawe, jak na to zareagują lojalni fani marki, którzy przyzwyczaili się do maksymalnej wartości za minimalną cenę. Jeśli Redmi K100 naprawdę pojawi się z taką ceną w październiku, konkurencja w segmencie „około 2217 PLN (600 dolarów)” stanie się jeszcze bardziej zażarta. Podczas gdy Xiaomi podnosi stawki, inni producenci również nie pozostają w miejscu. Na przykład, rynek telefonów składanych staje się coraz bardziej nasycony, a nawet składanych Motoroli będzie więcej, co zmusza klasyczne monobloki do uzasadnienia swojej wysokiej ceny nowymi technologiami.