Xiaomi zaskakuje: Nowy chip XRING O3 osiąga 4.05 GHz - czy to koniec dominacji Snapdragon?

Autor: Anry Sergeev | dzisiaj, 11:59

Podczas gdy branża obserwuje kolejne iteracje Snapdragon i Dimensity, Xiaomi wydaje się zdecydowane, że wystarczy grać według cudzych zasad. W sieci pojawiły się szczegóły na temat nowego chipu własnej produkcji — XRING O3. Projekt o kodowej nazwie „lhasa” już pojawił się w zakątkach Mi Code, a liczby tam zawarte dają do myślenia o rzeczywistej konkurencji na rynku mobilnych platform.

Lhasa i wielkie nadzieje

Historia własnych procesorów Xiaomi przypomina kolejkę górską. Pamiętamy pierwsze próby, które były raczej pokazem możliwości niż rzeczywistym produktem dla mas. Jednak XRING O3 wygląda na poważną deklarację niezależności. Oczekuje się, że to urządzenie zadebiutuje w składanym smartfonie Xiaomi 17 Fold. To logiczny krok: dla elastycznych form potrzebna jest specyficzna optymalizacja zużycia energii i emisji ciepła, którą o wiele łatwiej zrealizować, gdy samemu kontroluje się architekturę chipu.

Architektura przebudowy

Główną nowiną jest rezygnacja z złożonego, czteroklastrowego schematu, który był w XRING O1. Firma przechodzi na ośmiordzeniową konfigurację, podzieloną na trzy typy rdzeni: Prime, Titanium i energooszczędne. To klasyczne podejście, ale z bardzo nieklasycznymi częstotliwościami. Główne rdzenie Prime mają osiągać do 4.05 GHz. Dla segmentu mobilnego to poważna granica, która wymaga nie tylko jakościowych tranzystorów, ale i zaawansowanego procesu technologicznego.

Rdzenia Titanium będą działać z częstotliwością około 3.42 GHz, a „młodszy” blok energooszczędny otrzymał przyspieszenie do 3.02 GHz. Porównując do poprzedniej generacji, gdzie częstotliwości ledwo sięgały 1.79 GHz, postęp wygląda kolosalnie. To oznacza, że nawet w trybie oczekiwania lub przy wykonywaniu zadań w tle, system nie będzie „zastanawiać się”.

Grafika i rzeczywisty sprzęt

Podsystem grafiki również poprawiono: częstotliwość GPU wzrosła z 1.2 GHz do 1.5 GHz. To powinno dać solidny wzrost w wymagających grach i podczas obróbki wideo w wysokiej rozdzielczości. Choć oficjalne źródła Xiaomi wciąż milczą, wycieki z bazy danych wskazują na konkretny numer modelu — 2608BPX34C. To właśnie ten prototyp obecnie przechodzi testy z chipem XRING O3 na pokładzie.

Czy Xiaomi uda się stworzyć produkt, który nie ustępuje rozwiązaniom od Snapdragon? Pytanie pozostaje otwarte. Ale sam fakt, że firma inwestuje w „lhasa”, świadczy o chęci zbudowania zamkniętego ekosystemu, w którym oprogramowanie i sprzęt współpracują ze sobą bezpośrednio.

Podczas gdy Xiaomi pracuje nad własnym sprzętem, inni producenci stawiają na sprawdzone rozwiązania. Niedawno pojawiły się informacje o peryskopach dla wszystkich w nowej linii smartfonów bazujących na Dimensity 9500, co obiecuje poważną konkurencję w segmencie mobilnej fotografii.