USA przeznaczy 12 mld dolarów na projekt SMART, by zmniejszyć opóźnienia lotów za pomocą potężnych algorytmów AI
Ministerstwo Transportu USA uznało, że najlepszym sposobem na zwalczanie wiecznych opóźnień lotów jest dodanie trochę (lub dużo) mocy obliczeniowej do równania. Projekt o nazwie SMART (Strategic Management of Airspace Routing Trajectories) ma na celu przekształcenie chaotycznego planowania lotów w precyzyjny model matematyczny. Koszt to 44 miliardy PLN (12 miliardów dolarów, 516 miliardów hrywien), które zostaną przeznaczone na nauczenie algorytmów przewidywania przyszłej sytuacji w ruchu lotniczym kilka tygodni do przodu.
Wielcy gracze i wielkie pieniądze
Szef departamentu Sean Duffy potwierdził, że prace nad oprogramowaniem są już w toku. W zadanie zaangażowano nie jednego dewelopera, ale całą grupę konkurencyjnych firm, aby nikt się nie rozluźniał. Według źródeł branżowych głównymi kontrahentami są znana ze swoich narzędzi analitycznych firma Palantir, gigant technologiczny Thales SA oraz wyspecjalizowana firma Air Space Intelligence.
Palantir już zdążył pochwalić się inwestorom kontraktem z Federalną Administracją Lotnictwa Cywilnego USA (FAA). Ich zadaniem jest stworzenie narzędzia analizy danych, które nie tylko będzie gromadzić dane, ale rzeczywiście wpłynie na bezpieczeństwo i efektywność lotów. Kiedy w grę wchodzą takie sumy, oczekiwania rynku są odpowiednie.
Algorytm zamiast intuicji
Istotą projektu SMART jest zarządzanie predykcyjne. Zamiast rozwiązywać problemy w powietrzu, gdy samoloty już krążą nad lotniskiem czekając na lądowanie, system będzie przeliczać scenariusze z wyprzedzeniem. Duffy podał przykład: AI może zasugerować przesunięcie czasu wylotu konkretnego lotu o 5 lub 10 minut tydzień przed wydarzeniem. To pozwoli uniknąć szczytowych przeciążeń w określonych sektorach przestrzeni powietrznej.
Jednocześnie urzędnicy starają się uspokoić żywych dyspozytorów: na razie nikt nie zamierza zastępować ludzi robotami. AI jest postrzegana jako pomoc decyzyjna, podpowiadająca optymalne opcje, ale ostateczne słowo nadal należy do specjalisty. Jednak wszyscy rozumiemy, jak szybko rekomendacje stają się standardem, gdy na ich rozwój wydano miliardy.
Sceptycyzm i „halucynacje” systemów
Mimo optymizmu rządowych oficjeli, eksperci ds. bezpieczeństwa są ostrożni. Problem w tym, że nowoczesne modele predykcyjne mają nieprzyjemną tendencję do „halucynowania” — wydawania błędnych prognoz jako prawdy. W infrastrukturze krytycznej, gdzie pomyłka o kilka minut lub kilometrów może mieć fatalne konsekwencje, taka niestabilność budzi wątpliwości.
Do tego, doświadczenia z wdrażaniem AI w procesy zarządcze w innych dziedzinach pokazują, że algorytmy często ustępują w obliczu skomplikowanych zadań logistycznych, gdzie jest zbyt wiele zmiennych. Pogoda, czynnik ludzki, awarie techniczne — wszystko to tworzy chaos, który nie zawsze mieści się w logice kodu. Czy projekt SMART przetrwa zderzenie z rzeczywistością lotniczą, pokaże dopiero czas.
Podczas gdy branża lotnicza USA przygotowuje się do szeroko zakrojonej transformacji cyfrowej, wielcy gracze rynku AI przeglądają swoje strategiczne sojusze. Na przykład, OpenAI zmieniło warunki partnerstwa z Microsoft, co może wpłynąć na dostępność technologii, które później będą stanowiły fundament podobnych projektów rządowych.