Meta wprowadza Muse Spark: Nowa era AI z funkcjami wielozadaniowości i głębokiej analizy

Autor: Volodymyr Stetsiuk | dzisiaj, 00:54

Firma Meta przedstawiła nowy model sztucznej inteligencji Muse Spark, który otrzymał funkcje rozumowania i stał się pierwszym przedstawicielem nowej linii Muse. Rozwój stworzył zespół Superintelligence, sformowany wewnątrz firmy. Model jest już dostępny w aplikacji Meta AI i na stronie meta.ai, jednak na razie nie jest dostępny na Facebooku, Instagramie i WhatsApp.

Co wiadomo

Muse Spark jest pozycjonowany jako lekki model dla szerokiej publiczności. Obsługuje dwa tryby pracy — Instant i Thinking. W drugim przypadku system poświęca więcej czasu na przetworzenie zapytania, aby udzielić uzasadnionej odpowiedzi. Podobne podejście stosują już inni deweloperzy, w tym Anthropic w swoich modelach Claude. W przyszłości Meta planuje dodać jeszcze jeden tryb — Contemplating, który zakłada głębszą analizę zapytań.


Muse Spark może przetwarzać obrazy i dźwięki. Ilustracja: Meta
Szczególną uwagę poświęcono pracy multiagentowej. Model jest w stanie angażować kilka agentów sztucznej inteligencji do wykonania jednego zadania. Na przykład podczas planowania podróży jeden agent tworzy trasę, inny dobiera rozrywki, a jeszcze inny analizuje opcje dla rodziny. Ponadto, Muse Spark jest multimodalny — może pracować z tekstem, obrazami, wideo i dźwiękiem. Zasada użycia przypomina Google Lens: użytkownik może zrobić zdjęcie i otrzymać wyjaśnienia lub odpowiedzi.

 Możliwości Muse Spark w pracy z wieloma agentami. Ilustracja: Meta

Model otrzymał również wbudowane narzędzie do zakupów: może porównywać produkty, pokazywać ich zalety i wady oraz dostarczać linki do zakupu. Uruchomienie funkcji już rozpoczęło się w USA, a w nadchodzących tygodniach Meta planuje rozszerzyć dostęp na inne kraje i zintegrować Muse Spark ze swoimi głównymi platformami. Firma również oświadczyła, że w przyszłości mogą otworzyć kody nowych wersji modelu, chociaż wcześniej pozycja Marka Zuckerberga dotycząca kodu open source zmieniała się.

Źródło: Meta