Znaleziono nowych winnych niepowodzenia MindsEye — kierownictwo Build a Rocket Boy oświadczyło o opłaconej dyskredytacji ich gry
Studio Build a Rocket Boy kontynuuje poszukiwanie winnych wielkiego niepowodzenia gry akcji MindsEye.
Niedawno w mediach pojawiła się informacja, że firma zrywa umowę wydawniczą z IO Interactive, sugerując, że problem leżał w duńskim studiu. Jednak teraz współprowadzący Build a Rocket Boy i szef projektu MindsEye, Mark Gerhard, wskazał nowych winnych, i znowu nie są nimi on ani jego zespół.
Co wiadomo
Na zamkniętym spotkaniu z pracownikami, którego treść ujawnił portal Insider Gaming, Gerhard oznajmił, że odkryto grupę osób, które zajmowały się celowym sabotażem i podważaniem reputacji MindsEye.
Rzekomo jego zespół „schwytał tych, którzy sabotowali grę” i teraz przygotowuje się do działań prawnych. Twórca twierdził, że za dyskredytacją stała „bardzo duża amerykańska firma”, a bezpośrednim wykonawcą była brytyjska platforma wspierania blogerów Ritual Network, którą nazwał „gangiem gangsterów”. Na organizację kampanii informacyjnej przeciwko Build a Rocket Boy miało rzekomo zostać wydane ponad 4,348,000 PLN (1 mln EUR). W niej, według szefa studia, uczestniczyło kilku dziennikarzy, influencerów, a nawet pracowników samego Build a Rocket Boy. Wszyscy oni są przygotowywani do otrzymania pozwów karnych za „szpiegowanie, sabotaż i kryminalne ingerencje”.
W to, co powiedział Mark Gerhard, można by uwierzyć, gdyby nie kilka pytań:
- Kto tak przeszkadza firmie Build a Rocket Boy?
- Kto gotów jest zapłacić 4,348,000 PLN (1 mln EUR) za antyreklamę mało znanego studia?
- Jak odróżnić negatywną opinię krytyków/blogerów od opłaconych recenzji?
- Najważniejsze: jak zamknąć oczy na fatalny stan techniczny MindsEye i brak jakiejkolwiek jej wartości artystycznej?
Przypomnijmy, to właśnie MindsEye stała się najniżej ocenianą grą roku, a jej szczytowy online w Steam ledwie przekroczył 3000 osób, a codziennie w grę wchodzi jedynie 20-30 osób.
Dla tych, którzy nie wiedzą
Szefem i założycielem studia Build a Rocket Boy jest były producent Rockstar Leslie Benzies, który opuścił firmę w 2014 roku i przez długi czas był w konflikcie z byłymi kolegami, domagając się od nich odszkodowania w wysokości 574,074,000 PLN (155 mln USD), lecz nigdy go nie otrzymał. Czyżby Benzies i Gerhard nie podejrzewali właśnie Rockstar o dyskredytację swego studia?
P.S. Autorowi tych słów, niestety, nikt nie płacił za antyreklamę MindsEye.
Źródło: Insider Gaming