Streamer dosłownie wsadza siebie do świata RDR2

Autor: Michael Korgs | 13.08.2025, 14:15
Streamer dosłownie wsadza siebie do świata RDR2 Streamer wszedł do gry RDR2. Źródło: AI

W sieci zawrzało, gdy streamer Blurbs pokazał, jak dosłownie wchodzi do świata Red Dead Redemption 2, używając jedynie zmodowanej kamery i kilku gadżetów. Ten niecodzienny eksperyment z miejsca podbił serca graczy na całym świecie.

Co wiemy

Użytkownicy internetu nie przestają mówić o tym, co zrobił Blurbs. Dzięki własnoręcznie stworzonym modom streamer zdołał połączyć swoje fizyczne ciało z wirtualnym światem RDR2. Jego projekt, który początkowo miał być jedynie krótką zabawą, w ciągu zaledwie trzech dni zyskał miano nowego kierunku w modowaniu gier.

Zamiast wykorzystywać zaawansowany technologicznie sprzęt do wirtualnej rzeczywistości, Blurbs pokazał, jak można maksymalnie uprościć cały proces. Wystarczyły mu dwa smartfony, selfie stick oraz narzędzia takie jak aplikacja Unity i OBS – oraz, rzecz jasna, jego niezawodna wyobraźnia.

Tuż po uruchomieniu transmisji streamer zaprezentował, jak „fizycznie” wchodzi do gry i wchodzi w interakcje z postaciami NPC. Całość robiła wrażenie tak realistyczne, że widzowie odnieśli wrażenie, iż Blurbs faktycznie spędzał czas przy barze, rozmawiając z postaciami gry.

Blurbs podzielił się, że projekt narodził się spontanicznie podczas innej pracy nad streamem. Pomysł, by „wejść” do gry, przerodził się w coś, co wielu graczy uważa za nowy standard immersyjnych doświadczeń w grze.

To nie pierwszy raz, kiedy Blurbs zaskakuje społeczność. Jego poprzedni mod pozwalał widzom kontrolować głosy NPC w RDR2, ale teraz zademonstrował, że wyobraźnia ludzka nie ma granic – nawet w perfekcyjnie dopracowanej produkcji od Rockstar Games.

Blurbs pokazał nam możliwą przyszłość gamingu, czyli czas, gdy rzeczywistość miesza się z wirtualnym światem, czyniąc nasze doświadczenia jeszcze bardziej ekscytującymi i nieprzewidywalnymi.